St Bruno w Gizycku

Architektura

Zwykłą, szarą codziennością są dla mnie drzwi drewniane. Gdzieś w środku podolsztyńskiego lasu, już w gminie Gietrzwałd, ale tuż obok Dajtek jest zakład, w który produkuję piękne drewniane drzwi. Pracują tu wspaniali ludzie, doświadczeni stolarze, a wypłaty są na czas (prawie). Satysfakcja, jaką otrzymuję z przemiany długiej sosnowej czy dębowej kłody w stylowe drzwi spełniające wymagania hotelarzy ‚pięciogwiazdkowców’ w kraju lub Europie, pozwala spojrzeć z przymrużeniem oka na inne niedoskonałości jakie spotykają mnie tu, w pracy. Przynajmniej tak sobie tłumaczę. Dobrze, że mogę po zakończonej inwestycji obejrzeć gotowe już wnętrza i strzelić kilka zdjęć. To daje największą radość.